To co najbardziej lubią młode Orzełki

Slide
Slide
Slide
Slide
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow

To co najbardziej lubią młode Orzełki

Orzełki najbardziej lubią kopać piłkę rzecz jasna, ale zaraz potem bawić się. Znów mieli ku temu świetną okazję. Szkółka piłkarska Orzełek po raz kolejny zorganizowała kulig w parku dla swoich podopiecznych, oraz ich rodziców. Sanie z końmi, kiełbaska, ognisko i śnieg. To młodym Orzełkom wystarczyło, by wiele godzin spędzić aktywnie, bez komputerów, tabletów i smartfonów.

 

KULIG ORZELKA W PARKU 2016 176

 

Zimy teraz coraz mniej "zimowe", jednak w tym roku mrozu i śniegu nie brakuje. Warunki pozwoliły na organizację kuligu w parku. Radość dzieci bezcenna. Najpierw młodzi sportowcy w towarzystwie swoich trenerów i opiekunów smażyli kiełbaski przy ognisku, w międzyczasie korzystając z uroków zimy. Ku uciesze swoich małych rodziców, Orzełków nie trzeba długo przekonywać, by aktywnie spędzili czas na zabawie w białym puchu. Punktem kulminacyjnym był kulig. W mrokach parku, na zakrętach alejek, raz szybciej, raz wolniej, pędził zaprzęg konny z saniami i kilkoma małymi sankami. Uciechom nie było końca. Ci starsi również chcieli usiąść na sankach i dać się porwać koniom jak za dawnych lat. Z każdej trasy po parku dzieciaki wracały uśmiechnięte i szczęśliwe. Nikomu nie przeszkadzał szczypiący mróz. Zabawa idealna, a gdy sanki przewracały się i dzieci z nich spadały to było jeszcze więcej frajdy i zabawy. Wyścig z czasem za goniącym kuligiem i przewróconymi sankami dodaje adrenaliny jak najważniejszy mecz.

 

KULIG ORZELKA W PARKU 2016 059KULIG ORZELKA W PARKU 2016 052

KULIG ORZELKA W PARKU 2016 157

 

Jednak jest jedno małe „ale”. Mała Tosia jadąca na dużych saniach miała marzenie, aby usiąść na koniu i tak pokonać kulig. To marzenie się nie spełniło, ale prezes Szkółki piłkarskiej „Orzełek” i dyrektor Zespołu Pałacowo Parkowego w Przeworsku Tomasz Syk, organizator kuligu obiecał, że przy organizacji następnego takiego przedsięwzięcia dołoży wszelkich starań, by śniegu było przynajmniej 80 cm, koni 12, mrozu przynajmniej minus 5, a uczestników imprezy nie 100 a przynajmniej 150, no i oczywiście, żeby marzenie Tosi się spełniło. Choć należy przyjąć, ze ferie rozpoczęte kuligiem to najlepsza forma rozrywki i spędzania czasu jaką dzieciaki mogły sobie wymarzyć.

 

Obszerna fotorelacja w  Galerii FB

BO