Sąd zmienił wyrok dla Zdzisławy P. za upolowanie dzika

Slide
Slide
Slide
Slide
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow

Sąd zmienił wyrok dla Zdzisławy P. za upolowanie dzika

Sprawa ciągnęła się bardzo długo przed Sądem Rejonowym w Jarosławiu. W 2016 roku zapadł wyrok w procesie żony byłego komendanta Policji z Sieniawy, oraz wspo9łtowarzusza polowania. Jednak prokurator uznał, że wyrok nie jest adekwatny do przewinień i złożył odwołanie. Sąd częściowo przychylił się do wniosku i wyrok został zmieniony. Teraz nie zgadzają się z nim oskarżeni.

Zdzisława P., była już członkini Koła Łowieckiego „Darz Bór” w Sieniawie, 21 czerwca 2016 roku usłyszała wyrok za sprawę z 2013 roku. Według relacji świadków kobieta miała zostać przyłapana na gorącym uczynku w lesie pod koniec stycznia po godz. 19 z wypatroszonym dzikiem w samochodzie i dwoma naładowanymi sztucerami. Według relacji świadków Zdzisława P.  nie potrafiła powiedzieć, co robi. Sprawą zajęła się policja, następnie przeworska i przemyska prokuratura. Sprawa w 2015 r. trafiła do Sądu Rejonowego w Jarosławiu. Na ławie zasiadło dwoje oskarżonych: Zdzisława P.  i Ryszard B. Oboje usłyszeli zarzuty, że w nocy z 24 na 25 stycznia 2013 r. na terenie Dobcza – Kowale – Zielonki, upolowali zwierzynę w postaci prośnej lochy dzika, znajdującego się w okresie ochronnym, tj. o czyn z art. 53 pkt. 3 ustawy z dn. 13 października 1995 r. Prawo łowieckie. Dodatkowo Zdzisława P. była oskarżona o przestępstwo z art. 263 § 2 kk. – chodziło o posiadanie bez wymaganego zezwolenia amunicji typu loftka. -W 2016 roku – uniewinnił Zdzisławę P.  od zarzutu nielegalnego posiadania amunicji, bowiem w jego ocenie zakaz używania tego rodzaju amunicji na polowaniach nie jest tożsamy z prawem do legalnego nabywania i posiadania takiej amunicji przez myśliwego – mówiła Małgorzata Reizer, Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Przemyślu. Sąd w ustnych motywach rozstrzygnięcia wskazał, że przepisy polskiego prawa zezwalają m.in. na strzelanie podczas treningów z takiej amunicji.-Oboje oskarżeni dopuścili się natomiast kłusowania zwierzyny – prośnej lochy dzika, znajdującego się w okresie ochronnym i tutaj sąd warunkowo umorzył postępowanie wobec oskarżonych na okres próby 2 lat, oddał oskarżonych pod dozór kuratora sądowego w tym okresie i orzekł wobec oskarżonych nawiązki w kwocie po 8 tys. zł na rzecz Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach – dodała M. Reizer. Od takiego wyroku odwołał się prokurator i oskarżeni. Sprawa ponownie trafiła na wokandę jarosławskiego sądu i rozpatrywana była od początku.

Pod koniec 2018 roku zapadł kolejny wyrok. Tym razem surowszy dla oskarżonych. Zdzisława P. została uznana winną posiadania amunicji bez stosownego zezwolenia i skazana na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd warunkowo zawiesił wykonanie kary na okres próby dwóch lat. Za drugie przestępstwo tj. upolowanie prośnej lochy dzika w okresie ochronnym Zdzisława P. i Ryszard B. zostali skazani na karę grzywny. Oboje po 3,5 tys. zł. Zarówno obrońca Zdzisławy P. jak i Ryszarda B. złożyli odwołanie od tego wyroku do Sądu Okręgowego w Przemyślu.

W rozmowie z nami w lutym 2018roku Zdzisława P. zapewniała o swojej niewinności –(…)Nie przyznam się do winy, nie okażę skruchy i nie poddam się w udowadnianiu swojej niewinności, bo ja jestem niewinna(…) powiedziała wówczas. Zdanie podtrzymuje do dzisiaj. Cała rozmowa tutaj:http://mojprzeworsk.pl/2018/02/zdzislawa-pieczek-krwawa-dzidka/

 

BO