Miniony piątek, 18 lipca, upłynął dla strażaków-ochotników z Sieteszy pod znakiem walki ze skutkami gwałtownej pogody. Druhowie dwukrotnie byli wzywani do usuwania powalonych drzew, które zablokowały drogi gminne na terenie gminy Kańczuga.
Jak informuje w swoich raportach Ochotnicza Straż Pożarna w Sieteszy, pierwsza interwencja miała miejsce na terenie ich rodzinnej miejscowości. Zastęp z OSP KSRG Sietesz został zadysponowany do powalonego drzewa, które tarasowało przejazd na jednej z dróg gminnych.
To jednak nie był koniec pracy. Tego samego dnia druhowie musieli interweniować również w miejscowości Lipnik, gdzie sytuacja była identyczna – silny wiatr powalił drzewo, które zablokowało lokalną drogę. W obu przypadkach działania strażaków polegały na szybkim pocięciu i usunięciu przeszkody oraz przywróceniu pełnej przejezdności.
Te dwie, niemal identyczne interwencje w krótkim odstępie czasu pokazują, jak ważna jest gotowość bojowa lokalnych jednostek OSP, które jako pierwsze reagują na zagrożenia i dbają o bezpieczeństwo w swoich gminach.

Źródło: Ochotniczna Straż Pożarna w Sieteszy

















