Powrót

Sąd zmienił wyrok dla Zdzisławy P. za upolowanie dzika

Luty 9, 2019

Sprawa ciągnęła się bardzo długo przed Sądem Rejonowym w Jarosławiu. W 2016 roku zapadł wyrok w procesie żony byłego komendanta Policji z Sieniawy, oraz wspo9łtowarzusza polowania. Jednak prokurator uznał, że wyrok nie jest adekwatny do przewinień i złożył odwołanie. Sąd częściowo przychylił się do wniosku i wyrok został zmieniony. Teraz nie zgadzają się z nim oskarżeni.

Zdzisława P., była już członkini Koła Łowieckiego „Darz Bór” w Sieniawie, 21 czerwca 2016 roku usłyszała wyrok za sprawę z 2013 roku. Według relacji świadków kobieta miała zostać przyłapana na gorącym uczynku w lesie pod koniec stycznia po godz. 19 z wypatroszonym dzikiem w samochodzie i dwoma naładowanymi sztucerami. Według relacji świadków Zdzisława P.  nie potrafiła powiedzieć, co robi. Sprawą zajęła się policja, następnie przeworska i przemyska prokuratura. Sprawa w 2015 r. trafiła do Sądu Rejonowego w Jarosławiu. Na ławie zasiadło dwoje oskarżonych: Zdzisława P.  i Ryszard B. Oboje usłyszeli zarzuty, że w nocy z 24 na 25 stycznia 2013 r. na terenie Dobcza – Kowale – Zielonki, upolowali zwierzynę w postaci prośnej lochy dzika, znajdującego się w okresie ochronnym, tj. o czyn z art. 53 pkt. 3 ustawy z dn. 13 października 1995 r. Prawo łowieckie. Dodatkowo Zdzisława P. była oskarżona o przestępstwo z art. 263 § 2 kk. – chodziło o posiadanie bez wymaganego zezwolenia amunicji typu loftka. -W 2016 roku – uniewinnił Zdzisławę P.  od zarzutu nielegalnego posiadania amunicji, bowiem w jego ocenie zakaz używania tego rodzaju amunicji na polowaniach nie jest tożsamy z prawem do legalnego nabywania i posiadania takiej amunicji przez myśliwego – mówiła Małgorzata Reizer, Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Przemyślu. Sąd w ustnych motywach rozstrzygnięcia wskazał, że przepisy polskiego prawa zezwalają m.in. na strzelanie podczas treningów z takiej amunicji.-Oboje oskarżeni dopuścili się natomiast kłusowania zwierzyny – prośnej lochy dzika, znajdującego się w okresie ochronnym i tutaj sąd warunkowo umorzył postępowanie wobec oskarżonych na okres próby 2 lat, oddał oskarżonych pod dozór kuratora sądowego w tym okresie i orzekł wobec oskarżonych nawiązki w kwocie po 8 tys. zł na rzecz Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach – dodała M. Reizer. Od takiego wyroku odwołał się prokurator i oskarżeni. Sprawa ponownie trafiła na wokandę jarosławskiego sądu i rozpatrywana była od początku.

Pod koniec 2018 roku zapadł kolejny wyrok. Tym razem surowszy dla oskarżonych. Zdzisława P. została uznana winną posiadania amunicji bez stosownego zezwolenia i skazana na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd warunkowo zawiesił wykonanie kary na okres próby dwóch lat. Za drugie przestępstwo tj. upolowanie prośnej lochy dzika w okresie ochronnym Zdzisława P. i Ryszard B. zostali skazani na karę grzywny. Oboje po 3,5 tys. zł. Zarówno obrońca Zdzisławy P. jak i Ryszarda B. złożyli odwołanie od tego wyroku do Sądu Okręgowego w Przemyślu.

W rozmowie z nami w lutym 2018roku Zdzisława P. zapewniała o swojej niewinności –(…)Nie przyznam się do winy, nie okażę skruchy i nie poddam się w udowadnianiu swojej niewinności, bo ja jestem niewinna(…) powiedziała wówczas. Zdanie podtrzymuje do dzisiaj. Cała rozmowa tutaj:http://mojprzeworsk.pl/2018/02/zdzislawa-pieczek-krwawa-dzidka/

 

BO

 


Copyright 2011 - 2017 Portal MojPrzeworsk.pl
Kucab Heron maszyny