Powrót

Dramatyczny wypadek na wiadukcie kolejowym

Sierpień 6, 2018

11-latek zjeżdżał rowerem z nasypu przy wiadukcie kolejowym w Przeworsku. Chłopak wyszedł z domu do kolegów. Wspólnie mieli iść na rower w okolice wiaduktu i tam zjeżdżać z nasypu. 11-latek w powiatu przeworskiego miał zjechać pierwszy. Po jego upadku koledzy mieli krwawiącego nastolatka zostawić.


Jak nieoficjalnie ustaliśmy złamana ręka, uszkodzona miednica, złamana szczęka i mocno pokiereszowana twarz to tylko niektóre z obrażeń jakich miał doznać 11-latek, który wyszedł z domu do kolegów. Według relacji znajomych rodziny poszkodowanego, chłopcy mieli wpaść na pomysł, że będą rowerem zjeżdżać z nasypu kolejowego. Pierwszy miał zjechać ów 11-letni chłopak, który po upadku doznał licznych obrażeń. Po tym zdarzeniu koledzy mieli go zostawić. Pomocy miał mu udzielać przypadkowy przechodzień, który wezwał pomoc. Chłopiec trafił do szpitala. – Policjanci byli na miejscu zdarzenia, ale nie podejmowali żadnych czynności w tej sprawie- poinformowała Renata Jaremko, Rzecznik Prasowy KPP w Przeworsku. 


BO
 


8 myśli na temat “Dramatyczny wypadek na wiadukcie kolejowym”

  1. big napisał(a):

    Myślę, że w artykule brakuje przynajmniej jeszcze jednej informacji, że nastolatek "wyszedł z domu" 😀 Kiedy do pani BO dotrze, że pisać to ona nie potrafi i weźmie się do uczciwej pracy, którą będzie potrafiłą wykonywać? Przecież składnia jej artykułów jest na poziomie średnio rozgarniętego ucznia szóstej klasy podstawówki.

    1. hejoooo napisał(a):

      Że wyszedł z domu to raz i że koledzy go zostawili to dwa. Mój syn w czwartej klasie szkoły podstawowej " oberwał" za powtarzanie zwrotów co kilka zdań.Pani tego nie uczyli?

    2. Zyziaq napisał(a):

      Kto pisał ten artykuł?

      "Jak nieoficjalnie ustaliśmy złamana ręka, uszkodzona miednica, złamana szczęka i mocno pokiereszowana twarz to tylko niektóre z obrażeń jakich miał doznać 11-latek, który wyszedł z domu do kolegów"

      No to miał doznać tych obrażeń czy doznał tych obrażeń? 

      Po tym zdarzeniu koledzy mieli go zostawić. Pomocy miał mu udzielać przypadkowy przechodzień, który wezwał pomoc. Chłopiec trafił do szpitala. – Policjanci byli na miejscu zdarzenia, ale nie podejmowali żadnych czynności w tej sprawie- poinformowała Renata Jaremko, Rzecznik Prasowy KPP w Przeworsku. 

      Przepraszam bardzo ale autor tego tekstu przewidział ten wypadek?

  2. K napisał(a):

    Ciekawa jestem, z którego dnia jest mowa o tym wypadku, bo coś podobnego miało miejsce z dwa tygodnie temu, ale nie z nasypu kolejowego tylko z kładki kolejowej.

    1. porschak napisał(a):

      ściślej rzecz biorąc ze schodów prowadzących na kładkę

      1. Patrycja napisał(a):

        Dokladnie, byłam świadkiem tego wypadku i osobiście wzywałam karetkę, więc zapewne ja byłam owym "przechodniem". Jeśli to o ten wypadek chodzi to komuś coś dzwiniło, ale w zupełnie innym kościele. Poziom wiedzy dziennikarskiej i rzetelność sprawdzonych informacji przeraża… 

  3. obywatel napisał(a):

    Niech autorka/ autor tego artykułu nauczy się pisać po polsku albo niech zmieni prace. Tego sie czytać nie da. Składnia i styl to leża i kwiczą. Pewnie po znajomości była praca. 

  4. dyro napisał(a):

    Pani Beato O. Jak ma Pani pisać kłamstwa to lepiej w ogóle nie pisać. No ale czego można się spodziewać po "dziennikarce" SE. Na Pani nieszczęście co nieco wiem o tym zdarzeniu , nie zgadza się ani miejsce ani to że koledzy zostawili go samego. Mam nadzieją że w końcu Panią ktoś pozwie za te kłamstwa, po za tym życzę Pani więcej odwagi aby pod swoimi artykułami podpisywała się Pani pełnym imieniem i nazwiskiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

thirteen + twenty =

Copyright 2011 - 2017 Portal MojPrzeworsk.pl
Kucab Heron maszyny