Powrót

Grzegorz walczy  z rakiem i potrzebuje naszego wsparcia

Luty 14, 2017

Grzegorz Nabożny, przeworszczanin obecnie mieszkający w Rzeszowie, wspaniały mąż i ojciec dwóch uroczych dzieciaków. Pracował, był szczęśliwy niczego mu nie brakowało, jednak diagnoza, którą usłyszał dwa lata temu zmieniła wszystko. Koszmarem wdarła się do jego życia. Pomóżmy mu w tej nierównej walce z rakiem, bo Grzegorz ma dla kogo żyć.  

grzegorz.n

Grzegorz swoją walkę  zaczął banalnie, jak większość chorych od niewinnego USG, na które został skierowany z powodu bólu brzucha. –Nawet nie pomyślałem, że to początek drogi przez mękę. Nie dopuszczałem do siebie najgorszego scenariusza. Niestety kolejne badania potwierdziły przypuszczenia lekarzy: rak jelita grubego z przerzutami do wątroby… (…) tak swoją historie rozpoczyna Grzegorz na stronie gdzie opisuje swoją walkę z nierównym przeciwnikiem mojawalkazrakiem.pl 


Kolejne wersy na stronie przybliżają nam wszystkie zmagania z rakiem, którego Grzegorz nazywa intruzem . -Guzy w wątrobie się powiększyły, przybyły nowe. Powoli zaczęło mi brakować sił fizycznych i psychicznych. Tak naprawdę z moją chorobą zmagała się i zmaga dalej cała moja rodzina, i tylko dzięki ich wsparciu miałem i mam siłę dalej walczyć- pisze mężczyzna. -Szukaliśmy innych sposobów na walkę z „wrogiem”.Dowiedzieliśmy się o zabiegach chemoembolizacji w Lublinie i zdecydowałem się na nie. Niestety również nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Jedyny pozytyw, że zrobiono mi badania genetyczne pod kątem mutacji łańcucha DNA ( o których zapomniano przed pierwszą chemią) i wiem co poszło nie tak i dlaczego chemia nie zadziałała. Wiem co zmutowało w moim organizmie i jak można to zablokować. Po konsultacji u czołowych onkologów w Warszawie dowiadujemy się, że jest coś, co może pomóc przy tego typu mutacjach- EGFR, KRAS, NRAS. Dowiadujemy się, że jest lek który daje nadzieję na zatrzymanie choroby, niestety NFZ nie refunduje go w tej linii leczenia, dopiero w kolejnej. O prywatnym leczeniu nie było mowy, cena wlewów była dla nas nieosiągalna. Stąd też przyjmuję kolejną chemię, przez kolejne miesiące zmagając się ze ogromnymi skutkami ubocznymi. Niestety i tym razem nic się nie zmienia i choroba nie daje za wygraną rozwijając się jeszcze szybciej. Miałem dość, stałem się wrakiem człowieka. Na szczęście moja kochana małżonka nie pozwoliła mi na użalanie się nad sobą i poddanie się. Dlatego walczę dalej, nie daję za wygraną, szczególnie, że pojawiło się światełko w tunelu- czytamy dalej.

Wielu z nas zna Grzegorza i jego rodzinę, dlatego nie pozwólmy mu zostać samemu w tej trudnej sytuacji!

mojawalkazrakiem.pl 

 

– Polecono mi leczenie w Małopolskim Centrum Hipertermii w Krakowie terapią tak zwanej hipertermii regionalnej. Daje ona wiele możliwości i jest udowodnione klinicznie, że przynosi bardzo dobre rezultaty, zwłaszcza w połączeniu z terapią wcelowaną, wlewami witaminowymi, odpowiednią suplementacją oraz dietą. Wlewy z witaminy C, mikro i makro-elementów mają na celu wzmocnić mój bardzo słaby organizm, odbudować odporność, pobudzić układ immunologiczny do działania. Niestety nie jest refundowana przez NFZ. Jestem po pierwszym zabiegu a przede mną kolejne- podsumowuje Grzegorz.


Jednak ta terapia dużo kosztuje i tu zaczyna się rola naszych Czytelników o wielkim sercu. Każdy to chciałby pomóc Grzegorzowi i wesprzeć go w walce z rakiem powinien skontaktować się z nim przez jego stronę: mojawalkazrakiem.pl


BO

 


4 thoughts on “Grzegorz walczy  z rakiem i potrzebuje naszego wsparcia”

  1. Koleżanki i koledzy z podstawówki pisze:

    Grzes trzymaj się w tej trudnej walce. Jesteśmy z Tobą i wspieramy Cie!

  2. Miro pisze:

    Polecam szpital w Zakopanem tam jest dr hab. ZIELIŃSKI mega czlowiek onkolog chirurg

  3. BUDYŃ pisze:

    Na odprawę za niewykorzystany urlop dla jakiegoś buca z TK lekką ręką wyciąga się duże pieniądze bez problemu.
    Na leczenie tej kasy brak.

    1. cim pisze:

      ad budyn
      na budowe pomnika chrystusa w jasle kasy nie szkoda
      na leczenie szkoda
      zacznij myslec

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright 2011 - 2017 Portal MojPrzeworsk.pl