Powrót

Wywiad z Mateuszem Sykiem

Październik 13, 2016

Ukończyłeś AWF w Krakowie, posiadasz licencję trenerską UEFA B. Wyjaśnij niewtajemniczonym do prowadzenia jakich zespołów ona uprawnia?


Tak, zgadza się ukończyłem Akademię Wychowania Fizycznego w Krakowie w 2013 roku. Licencje UEFA B posiadam od 2010. Licencja PZPN B , upoważnia mnie do prowadzenia zespołów Klasy Okręgowej, II ligi FUTSALU, II ligi Kobiet, Ligi Wojewódzkiej Juniorów od „A” do „F”. W najbliższym okresie będę się starał rozpocząć dalsze stopnie kursu.


Od najmłodszych lat byłeś piłkarzem Orła Przeworsk. Czy pamiętasz swoje pierwsze kroki na boisku i trenera pod którego pieczą zacząłeś rozwijać swoje umiejętności?


„Od najmłodszych lat” wtedy miało trochę inne znaczenie niż dzisiaj, w tamtym okresie od naprawdę najmłodszych lat grałem godzinami na boisku osiedlowym, trening pod okiem trenera oraz rozgrywki ligowe rozpocząłem dopiero w Gimnazjum. Aktualnie moi najstarsi zawodnicy z rocznika 2003 uczęszczają pierwszy rok do Gimnazjum i są już szósty rok w treningu a 3 lata uczestniczą w rozgrywkach ligowych. Moim pierwszym futbolowym mentorem był trener Tomasz Majba i na pewno w dużej części dzięki niemu „uzależniłem” się od piłki nożnej.


Mateusz działasz na kilku frontach. Jesteś trenerem kadry okręgu OZPN Jarosław rocznika 2001, II trenerem kadry Podkarpackiego ZPN tego samego rocznika oraz trenerem w Orzełku rocznika 2003/2004, prowadzisz dodatkowe treningi w Akademii Motoryki. Do tego dochodzi funkcja szkoleniowca U-12 oraz U-14 w Futsal-Team Przeworsk. Jeśli jeszcze wspomnimy o funkcji skarbnika w Orzełku, a także piłkarza Orła Przeworsk można śmiało stwierdzić, że doba dwudziestoczterogodzinna to dla Ciebie stanowczo za krótko. Jak radzisz sobie z takim nawałem obowiązków?


Czasami jest ciężko. Ale staramy się tak układać harmonogramy treningów aby każdy dał sobie radę. Oczywiście funkcje trenerskie które spełniam poza ORZEŁKIEM wymagają, przekładania zajęć, urlopów w pracy itp. ale przy odpowiedniej organizacji jest to do zrobienia więc nie mam wielkich problemów z czasem i życiem osobistym. To oczywiście nie zmienia faktu, że jestem za wprowadzeniem 36 godzinnej doby 😉


Wracając do zajęć z kadrą Podkarpacia, czy okręgu masz możliwość zaobserwować chłopców z wielu klubów. Zresztą przy okazji meczów i turniejów również masz pewien pogląd na sytuację. Jak prezentują się piłkarze Orzełka na tle klubów z większymi tradycjami i czy również na kadrze spotykasz się z piłkarzami, którzy stawiają swe pierwsze kroki w tak małych ośrodkach jak Przeworsk?


Nasi zawodnicy prezentują się bardzo dobrze, przecież wielu naszych wychowanków reprezentuje dziś właśnie kluby takie jak Resovia Rzeszów, Stal Rzeszów, Legia Warszawa. Większość zawodników z którymi mam kontakt pochodzą z małych miejscowości gdzie szlifowali swoje umiejętności w klubach czy szkółkach, których nazwy nikomu nic nie powiedzą. Dopiero w późniejszym etapie swojej przygody, zmieniają otoczenie. Bardzo wielu zawodników wybiera SMS ( Szkoły Mistrzostwa Sportowego) w Krośnie, Rzeszowie, Krakowie a od niedawna też Jarosławiu.


Cofając się w przeszłość i wspominając dawne lata w grupach młodzieżowych w Orle i obecną sytuację dzieci w szkółce widać znaczącą różnicę. Kiedyś młodzież z Przeworska mogła tylko pomarzyć o wyjeździe na jakiś obóz, czy też konfrontacji między innymi z Wisłą Kraków. Jak wiadomo początki były z pewnością trudne, ale z roku na rok pole do popisu jest coraz większe. Czy da się porównać w jakikolwiek sposób te piłkarskie dwa światy?


Czasy się zmieniły. Prezes, wychowawcy, trenerzy dzisiaj muszą się bardzo starać aby zachęcić dzieciaki i młodzież do ruchu, dlatego trzeba podnosić ciągle poprzeczkę w promocji własnych zajęć. Kiedyś sam fakt, że trenowałem w Orle i grałem w pierwszym składzie w juniorach było dla mnie bardzo dużym wyróżnieniem.


 Od niedawna w Orzełku funkcjonuje Akademia Motoryki nad którą również sprawujesz pieczę. Co powiesz o tym projekcie?


Akademia Motoryki to nasz pomysł na urozmaicenie zajęć oraz na polepszenie cech motorycznych (siły, wytrzymałości, szybkości, koordynacji) każdego zawodnika, które w dzisiejszym futbolu są nieodłącznym elementem rozwoju. Obecnie funkcjonują 4 grupy: rocznik 2008 który prowadzi Patryk Broda oraz roczniki 2007 – 2005/06 i 2003, które trenują ze mną. Zajęcia dostosowujemy do wieku ćwiczących i na pewno nikomu nie sprawiają one większych trudności. Zapraszamy wszystkich chętnych.


Jaki jest twój największy sukces jako szkoleniowca Orzełka?


Największym moim sukcesem jako trenera jest niezmiennie wysoka frekwencja na prowadzonych przeze mnie treningach, tak postrzegam swój sukces.


Jesteś aktywnym zawodnikiem, a ponadto zajmujesz się trenerką. Po której stronie barykady czujesz się lepiej?


Wybieram trenerkę. Ale trening i gra dają mi ciągle wiele radości i emocji, więc póki zdrowie pozwoli na pewno nie zrezygnuje z bycia aktywnym zawodnikiem.


Czas szybko ucieka. W roku 2018 będziemy obchodzić dziesiątą rocznicę powstania Orzełka. Czy w związku z tym są planowane jakieś uroczystości, czy też turnieje w doborowej obsadzie?


O wszystkich planach na pewno poinformujemy w odpowiednim czasie.


12122687_923904097678509_6119053178911005488_n
Fot. Archiwum prywatne Mateusza Syka.




Źródło: 
Szkółka Piłkarska „Orzełek” w Przeworsku


Copyright 2011 - 2017 Portal MojPrzeworsk.pl
Kucab Heron maszyny