Powrót

Komentarz naszego Czytelnika

Październik 8, 2015

Wydawałoby się że dwadzieścia pięć lat dla społeczeństwa jest wystarczającym okresem czasu, żeby dojrzeć. Wszyscy wiemy, że nasi politycy nie śpią i robią wszystko żebyśmy ich słuchali, uważając, że są najmądrzejsi a wszystko co robią to dla dobra społeczeństwa. Dodam więcej, informują nas, że robią sondaże które zbierają nasze opinie, a oni je uważnie czytają i oczywiście realizują nasze pomysły. Ta zabawa trwa w najlepsze, przyspieszając tempa przed wyborami.

W wyborach do samorządów lokalnych/gmin potrafiliśmy w większości przypadków odsiać plewy od ziarna i zmienić radnych, wójtów i burmistrzów. Niestety całkowicie nie radzimy sobie w wyborach parlamentarnych. Logicznie rozumując partie powinny układać listy kandydatów pod nas, czyli wybierać swoich przedstawicieli najbardziej sprawnych w służbie społeczeństwu. Przywódcy tworząc listy dają nam jasny sygnał, że pierwszym kryterium wyboru jest służebność kandydata wobec przywódcy. W ramach kampanii wyborczej wychodzi jak słabym jesteśmy państwem i jak łatwowiernym społeczeństwem. To jak łatwo dajemy się manipulować przez polityków pokazała frekwencja na referendum, która powinna wynieść 90% , a wyniosła 7%.

Manipulacja wykonana mistrzowsko, politycy zagrali na najwyższych nutach, żebyśmy tylko nie poszli, traktując nas jak ciemny lud, który wszystko kupi,. Ciągle pokazują nam, że w sumie to oni decydują , a my po prostu nie mamy innego wyboru jak tylko zagłosować, ale na wybranego przez nich kandydata.

Podsumowując gdyby frekwencja na referendum wyniosła w 90% nie widzę partii, która odważyłaby się taki wynik zlekceważyć. Zdaliśmy niestety celująco, przez wiele lat wyćwiczono nas jak małpki i przyniosło to skutek. Mieliśmy możliwość wybrania swojego posła np. w naszym powiecie i władze partii przy ustalaniu list musiałyby faktycznie postawić na tych, którzy coś realizują i którzy są większości znani.

Już parę dni przed referendum politycy pili zdrowie swoje za naszą głupotę, ponieważ 7% do niczego ich nie zobowiązuje i wyleniałe koty jak się o nich mówi mogą spać spokojnie. Oczywiście mamy szanse przy wyborach wybrać nie jedynkę partyjną tylko swojego kandydata z 2 czy 4 miejsca, ale patrząc na statystyki ostatnich wyborów szanse są nikłe. Nie jesteśmy tak zorganizowani a podpowiadacze przeważnie starszym osobom wmawiają zbawczą role jedynek partyjnych.


Stanisław Zawadzki



stasiu


Copyright 2011 - 2017 Portal MojPrzeworsk.pl
Kucab Heron maszyny