Powrót

Przeworszczanin buduje samolot

Czerwiec 16, 2014

Niecodzienną pasję ma Waldemar Mazera z Przeworska, który postanowił zbudować sobie samolot. Jest wielce prawdopodobne, że jeszcze w tym roku duraluminiowa konstrukcja przybierze wygląd Nieuporta 17 z I wojny światowej i poleci.



 

W niewielkim, stojącym przy domu garażu Waldemara Mazery od dwóch lat powstaje konstrukcja, która jeszcze w tym roku ma latać. – Od dziecka pasjonowały mnie latające zabawki. W podstawówce razem z kolegami tworzyliśmy różne latające modele. Lotnictwo zawsze było moją pasją, ale jakoś tak się złożyło, że dopiero teraz poszedłem tą drogą. Co prawda złożyłem dokumenty, by kształcić się w Dęblińskiej Szkole Orląt, ale termin badań lekarskich zbiegł się z chorobą i nie przeszedłem ich pomyślnie. Nigdy nie podjąłem drugiej próby – opowiada pasjonat lotnictwa.



przeworsk_buduje sobie swoj samolot_bo_3641_fot1__

Budowę repliki samolotu z I wojny światowej konstruktor planuje zamknąć w kwocie 100 tysięcy zł.





 

Samoloty budują we trójkę





 

Mimo iż wiadomo było, że z przygody ze „Szkolą Orląt” nic nie będzie, Waldemar Mazera nie porzucił marzeń o lataniu. Zainspirowany paralotniarstwem postanowił wznieść się nad ziemię na paralotni: – Ten sport nie jest wcale drogi i skomplikowany, a daje mnóstwo frajdy. Zrobiłem uprawnienia, do dzisiaj latam, robię zdjęcia i filmy z lotu ptaka w kraju i za granicą. W końcu poznałem kolegów, którzy ponad wszystko kochają samoloty i są miłośnikami lotnictwa. 











przeworsk_buduje sobie swoj samolot_bo_3641_fot3

Waldemar Mazera od zawsze był wielkim pasjonatem lotnictwa. Zaczynał od budowania latających zabawek z kolegami.




 

Każdą rurkę profiluje sam

 

Samolot, który buduje, musi zmieścić się w kategorii ultra lekkiej, czyli nie więcej niż pięćset kilogramów razem z pilotem. Konstruktor przewiduje, że ostatecznie  jego samolot może ważyć docelowo ok. dwustu pięćdziesięciu kilogramów. Waldemar Mazera po cichu wierzy, że stanie się to już w tym roku: – Swój samolot buduję już od dwóch lat,  mam nadzieję, że jeszcze tego roku nim polatam. Wiele pracy przede mną.  Gdy zaczynałem pracę miałem wiele obaw związanych z budową Nieuporta 17. Plany budowy konstrukcji zostały zakupione w Kanadzie. Na nich się wzoruję i ciągle tworzę– opowiadał.





przeworsk_buduje sobie swoj samolot_bo_3641_fot2

Na tablicy w garażu Waldemara Mazera wisi zdjęcie oryginalnego Nieuporta 17, tak też będzie wyglądał pierwszy zbudowany w Przeworsku samolot


 

Droga i czasochłonna pasja

 

Samolot, który powstaje w Przeworsku będzie repliką o 1/8 mniejszą niż autentyczny Nieuport 17.  Głownie dlatego, aby spełniał wymogi swojej kategorii ultra lekkiej, na którą pan Mazera zdobył uprawnienia: -Budowanie jest czasochłonne, kilka razy w tygodniu poświęcam długie godziny, żeby samolot powstał. Najbardziej cieszę się z tego, że mam tak wyrozumiałą żonę, która akceptuje moją pasję i nigdy nie negowała czasu jaki poświęciłem na budowanie samolotu. Rozumie, że dla mnie to możliwość spełnienia marzenia, więc to akceptuje– opowiadał Waldemar Mazera.







Beata Olejarka



Artykuł ukazał się w Życiu Podkarpackim dnia 11 czerwca br.





http://www.zycie.pl/informacje/Przeworsk/2625,Przeworszczanin-buduje-samolot.html


3 myśli na temat “Przeworszczanin buduje samolot”

  1. Grześ napisał(a):

    Wujek! 😀

  2. jan napisał(a):

    Gratuluję pasji! Fantastyczna sprawa!

  3. Podaj login... napisał(a):

    Podziwiam oryginalną pasję!

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Copyright 2011 - 2017 Portal MojPrzeworsk.pl
Kucab Heron maszyny