Powrót

Krytyczne podejście do autorytetów

Marzec 17, 2014

Na początku należy zadać sobie pytanie, co to jest autorytet i czym się charakteryzuje. Szukając odpowiedzi w słowniku można natrafić na taką definicję: ?autorytet to człowiek mający duże poważanie ze względu na swą wiedzę lub postawę moralną, stawiany za wzór do naśladowania, mający wpływ na postawy i myślenie innych ludzi?. Autorytet to także sam prestiż, jaki posiada dana osoba w społeczeństwie, ale może też on dotyczyć instytucji i wtedy mierzony jest prawomocnością jej zarządzeń oraz akceptacją działań.

A czym dla przeciętnego człowieka jest autorytet? Czym kierujemy się przy jego wyborze? Co decyduje o tym, że dany człowiek lub instytucja cieszy się większym lub mniejszym poważaniem wśród społeczeństwa?


Co oznacza słowo ?autorytet??

Jaką funkcję w życiu społecznym odgrywa autorytet? Przede wszystkim oddziałuje na emocje, sposób myślenia, decyzje. A przez to, że jest różnie odbierany, siła tego oddziaływania nie zawsze jest taka sama. W dodatku wiele osób deklaruje kompletny brak autorytetów w ich życiu. Uwarunkowane jest to głównie brakiem świadomości, jak wielki wpływ na nasze życie one mają. A zostało naukowo udowodnione, że życie bez autorytetów jest niemożliwe. Dlaczego? Naukowcy uważają, że proces ewolucji oszczędził i pozwolił przetrwać tylko tym, którzy potrafili zaufać starszym. Przykładem są jaskiniowcy, którzy od swoich rodziców dowiadywali się, których zwierząt należy się wystrzegać, by przeżyć. Ci, którzy nie zaufali, nie mieli okazji przekazać tej cennej wiedzy następnym pokoleniom? Można by teraz zadać pytanie, dlaczego nie zaufali wiedzy starszym ? ponieważ ludzkie zaufanie nie jest bezwarunkowe i bezgraniczne. I te dwa określenia są niezwykle ważne przy świadomym wyborze autorytetów. Niestety zbyt często wybór ten bywa intuicyjny. Człowiek otrzymuje jakąś informację i zawierza jej, nie dopuszczając do siebie myśli, że jednak przez to do jego życia przenikają pewne wzorce, a co za tym idzie ? autorytety.


Dr Włodzimierz Wieczorek, wykładowca bioetyki i teologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w udzielonym wywiadzie dla portalu Przegląd-Tygodnik na temat autorytetów wypowiadał się w następujący sposób: ?Autorytetem moralnym może być ktoś, kto jest wewnętrznie wolny, czyli ktoś, kto potrafi rozpoznać prawdę i dobro oraz obstawać przy nich. Co więcej, jest to ktoś, kto ma nadzieję, iż mimo przeciwieństw jest w stanie przy tych wartościach wytrwać. Ktoś, kto opowiada się za iluzją, by mieć z tego jakiś chwilowy zysk, przeminie razem z nią, natomiast trwać i wychowywać innych będzie człowiek, który rozpoznał prawdę o dobru i angażuje się, by przy niej trwać.?


Wydawać by się mogło, że przytoczony tu opis autorytetu stracił już odniesienie do współczesności. Obecnie, by zostać autorytetem, nie potrzeba spełniać tych trudnych warunków, o których mówił dr Wieczorek. Wystarczy być człowiekiem znanym i to niekoniecznie poprzez swoje wielkie czyny. Teraz, pytając ludzi o to, kto jest ich autorytetem, bardzo rzadko można usłyszeć, że są to rodzice, starsze rodzeństwo, nauczyciel, polityk, czy ksiądz. Niestety coraz częściej autorytetami stają się ludzie, którzy absolutnie nie powinni przyjmować na siebie tej roli. Są to autorytety nieautentyczne. Ponieważ bycie autorytetem, to bycie za niego uznanym, nie można samemu się nim ogłosić i nakazać innym w siebie wierzyć i siebie samego słuchać. Nie można też samemu stworzyć dla siebie autorytetu. Na autorytet trzeba zasłużyć. Osoba ciesząca się autorytetem musi mieć cechy, które sprawiają, że jest on chociażby specjalistą w danej dziedzinie. Cechy te muszą być rozwinięte do tego stopnia, by stawały się wzorcem dla innych. Jednak prawdziwy autorytet nie musi być ideałem. Musi on umieć przyznawać się do własnych braków. Takiemu człowiekowi nie wystarcza chwilowe poparcie innych ludzi, ale ciągle dąży on do ?ulepszenia? siebie samego. Jeśli stał się autorytetem w jakiejś dyscyplinie, to stara się pogłębiać swoją wiedzę w tym temacie. Nie skupia się na przekonywaniu wszystkich, że powinni wierzyć w to, co on głosi, lecz na dążeniu do tego, by poprzez swoją wiedzę nikt nie był w stanie podważyć jego autorytetu. Osoby cieszącej się autorytetem nie można jednak mylić z samym byciem specjalistą. W byciu autorytetem chodzi głównie o wartość. I to nie tylko o wartość przekazywanych wzorców. Dwiema podstawowymi wartościami, jakie powinien posiadać człowiek-autorytet to prawdomówność i odpowiedzialność. Pierwsza objawia się w wypowiadanych sądach. Autorytet musi być oparciem dla innych ? musi mówić tylko prawdę, a gdy czegoś nie wie lub nie jest tego pewien ? nie wypowiadać się. Nie może on nikogo wprowadzać w błąd, nie może udawać, że wie więcej, niż w rzeczywistości. Łączy się to z drugą gruntowną cechą bycia autorytetem ? odpowiedzialnością. Odpowiedzialnością za głoszone poglądy oraz za tych, którzy tych poglądów wyczekują, a później w nie wierzą. A wszystkie te poglądy muszą mieć swoistą autonomię. Nie mogą być zależne od innych osób, czy też czynników, muszą być prawdą samą w sobie. Można zatem powiedzieć, że sam autorytet musi być autonomiczny. Nie może być zależny od potrzeby uznania i nie może pod tę potrzebę kształtować swoich sądów. Jest zatem samodzielnym twórcą samego siebie.


Jak oceniamy wiarygodność autorytetów?

Najkrócej mówiąc, ocena ta zależy od naszego zaufania. Zaufanie jest predyspozycją wrodzoną, ale kształtowaną w trakcie całej ewolucji ludzkości. Jednak natura zostawiła w ludziach instynkt przetrwania, który to sprawia, że zaufanie nie jest bezwarunkowe i bezgraniczne. Przez całe życie człowiek uczy się, jak ufać innym, ale w sposób bezpieczny dla siebie, w sposób wybiórczy. Pomagają mu w tym różne kryteria oceny wiarygodności informacji.

Wiarygodną informacją jest ta, która pochodzi z wielu niezależnych źródeł i nie była wcześniej przez nikogo zakwestionowana. Najłatwiej człowiek wierzy w to, w co wierzą wszyscy inni. Można by rzec, że jest to podejście niezwykle naiwne, ale w życiu codziennym niezwykle przydatne i rzadko kiedy zawodzące. Sposób ten zawodzi wtedy, gdy ocenie ma podlegać coś nietypowego, nieznanego większości. Oceny są wtedy intuicyjne, a co za tym idzie ? nie zawsze słuszne. Słuszność można uzyskać stosując kryteria zwane dyskryminacyjnymi. Najbardziej uniwersalnym ze wszystkich tych kryteriów jest spójność wewnętrzna. Oceniając dyskryminacyjnie informacje, jakie podaje nam człowiek-autorytet, wpierw odrzucamy informacje pozbawione sensu, później przyrównujemy całość do swoich przekonań. Po takiej ocenie przeważnie zostają wiadomości logiczne i pokrywające się z naszymi przekonaniami.

 

Jak zatem podchodzimy do większej liczby informacji, które wzajemnie się wykluczają? Poddajemy ocenie ich źródła, a robimy to przy pomocy porównania. Bardziej wierzymy tym źródłom, które nigdy wcześniej albo bardzo rzadko nas zawiodły. Należy jednak przy tym pamiętać, że nie każde źródło jest bezstronne przy podawaniu nam informacji. Trzeba obiektywnie ocenić, czy osobie informującej nas może zależeć na podaniu nam nieprawdziwej informacji, na wprowadzeniu nas w błąd. A jeśli uda się nam dostrzec, że informatorowi zależy na przekazaniu nam informacji prawdziwej, że leży to w jego interesie, to możemy już niemal bez żadnych przeszkód tej informacji zawierzyć. Takie podejście do oceny informacji pozwala nam także w sposób dojrzały wybierać autorytety.


Co to znaczy dojrzale podchodzić do autorytetu?

Dojrzałe podejście do autorytetu oznacza, że fascynacja i chęć naśladowania drugiej osoby nie jest głównym czynnikiem, jakim kierujemy się przy wyborze autorytetu. Oceniając dojrzale mamy na uwadze fakt, że nikt nie jest doskonały, że dana osoba nie musi być kompetentna we wszystkich dziedzinach sztuki i nauki. To odkrywanie niedoskonałości autorytetu nie powinno jednak sprawiać, że odwracamy się od niego. Wręcz przeciwnie. Jeśli autorytet potrafi się przyznać, że czegoś nie wie, że na jakiś temat nie może prawdziwie się wypowiedzieć, powinno to nas jeszcze bardziej umocnić w przekonaniu, że dokonaliśmy słusznego wyboru. Niestety wielu ludzi nie umie traktować autorytetu jak człowieka. Uważają oni, że autorytet powinien być najlepszy we wszystkim, co robi, a dzięki temu oni będą ślepo w niego wierzyć. Gdy jednak dostrzegą w nim jakieś wady, czy też luki, to całkowicie go odrzucają. Jest to skrajność, przez którą ludzie traktują autorytet jak osobistą wyrocznię, która zawsze, niezależnie od sytuacji, powie im, jak mają żyć. Chcą odpowiedzialność za swoje życie przesunąć poza własne czyny, a idealną okazją jest obarczenie tym swojego autorytetu.


Podsumowując, całe nasze życie oparte jest na autorytetach. Począwszy od lat dzieciństwa, kiedy to autorytetami byli dla nas rodzice i nauczyciele, po dorosłość, gdy staramy upodobnić się do swojego szefa. Należy uświadomić sobie fakt, jak wielką rolę autorytety odgrywają w naszym życiu, jak je kształtują. Owszem, w wielu przypadkach są nam niezwykle pomocne, ale należy też pamiętać, że mogą być niebezpieczne. Aby świadomie, a co za tym idzie ? dobrze wybrać dla siebie autorytety przez całe życie wyrabiamy w sobie zmysł krytyczny. I dzięki krytycznemu myśleniu będziemy mogli niektórym autorytetom zawierzyć, a inne skutecznie zanegować.



Justyna Marek



1333396963_by_yavad_600

fot. źródło: http://demotywatory.pl/3754496


Jedna myśl na temat “Krytyczne podejście do autorytetów”

  1. Proponuję sondaż w naszym mieście. Pytanie ? Kto jest Twoim autorytetem i dlaczego… Ciekawa jestem niezmiernie odpowiedzi. Od pewnego czasu mam wrażenie, że świat zwariował, a nasze ideały… No właśnie.

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Copyright 2011 - 2017 Portal MojPrzeworsk.pl
Kucab Heron maszyny