Powrót

ALICJA JURKIEWICZ-maluję, bo lubię

Marzec 2, 2014

Alicja to 22-letnia przeworska artystka, która swoją pasję przelewa na papier. A właściwie za pomocą pędzla na ramy sztalugi, obleczonej płótnem- maluje. Ma już swoje pierwsze sukcesy i marzenia, by być wielkim artystą?


portretowe A. Jurkiewicz 3

-Obecnie studiuję w Toruniu. Jestem na konserwacji papieru i skóry. Rysowanie, zabawy w malarstwo i szeroko pojętą sztukę od zawsze były moja największą pasją. Lubię to robić, nie wyobrażam sobie życia,. Jedni wyrażają swoje emocje na scenie inni pisząc, jeszcze inni tańcząc, a ja maluję?– opowiadała nam Alicja

Od zawsze wiedziałam, że chce iść w tym kierunku

W Szkole Podstawowej kreśliłam jakieś nieudolne, jak mi się dzisiaj wydaje, rysunki na rogach gazet i papierów. W gimnazjum chodziłam na dodatkowe kółka plastyczne. Już jako mała dziewczynka wolałam być pobrudzona farbami, niż mąką na domowe pierogi? Ja zwyczajnie jak każda kobieta lubię malować? większość pań zazwyczaj ogranicza się do makijażu, ja dodatkowo mogę je w tym makijażu uchwycić? Gdy już wiedziałam, że chce moje życie związać po części ze sztalugą malarską, poszłam do plastyka. Wszystko po to, aby bardziej rozwijać swoje możliwości, umiejętności i pasję, a przede wszystkim połączyć dobre z pożytecznym. Właściwie to piękne z pożytecznym, bo dla mnie sztuka jest czymś niesamowicie pięknym.

Pierwsze nagrody

W II klasie liceum zdobyłam 2 nagrodę w konkursie na portret rodzinny. Było to dla mnie ogromne wyróżnienie, gdyż był to konkurs międzynarodowy.

obrazy A. Jurkiewicz 9

Nagrodzona w konkursie praca. Przedstawia moich rodziców- malowałam ją na dyplom.


Portretowe A. Jurkiewicz

Praca była wystawiana w Milenium Hall

Dwa lata później dostałam wyróżnienie na Bielanach, w konkursie ,, Portret rodzinny,,  był on organizowany po raz kolejny w Lublinie. Takie wyróżnienia cieszą, choć ja jestem najszczęśliwsza, gdy przychodzi ktoś zupełnie obcy i mówi, że bardzo podobają się mu moje rysunki i czy nie zechciałabym coś dla niego namalować. To dodaje skrzydeł. Jak wiesz, że ktoś docenia twoją pracę od razu czujesz się specjalnie wyróżniony.

 

Tańce irlandzkie

Występuję w zespole ?Beltaine?, gdzie tańczymy tańce irlandzkie, to pozwala mi się trochę oderwać od świata jaki sobie rysuję i wrócić do rzeczywistości. W tańcach irlandzkich raczej musisz mocno stąpać po ziemi, dlatego chętnie uciekam w tą formę rekreacji.

 

Uwielbiam malować pejzaże

Zazwyczaj w wolnych chwilach maluję głownie dla siebie,  a jak mojej rodzinie się coś spodoba, czy też moim znajomym, to często kupują. Wspomogą biednego artystę przeworskiego? Najbardziej lubię malować olejami pejzaże, portrety, oraz martwe natury. Nigdy też nie narzuciłam sobie jednego formatu. Jak mam wenę na wielki obraz, maluję coś na pół ściany, a jak weny wystarcza mi na malutki rysunek, to robię malutki rysunek.

 

W przyszłości będę miała naprawdę fajną pracę

Jestem naprawdę szczęśliwa, że dostałam się na te wyjątkowe studia do Torunia. Przede wszystkim to piękne miasto z wieloma zabytkami i historią, a to artystów zawsze cieszy i mobilizuje do pracy, żeby narysować coś czego w Przeworsku nigdy nie widziałam.

 

Jak już będę duża i rozważna w przyszłości chciałabym mieć swój warsztat introligatorski z pracownią.

Na razie nic nie robię w skórze. Dopiero się uczę teorii. Ale ja bardziej chciałabym konserwować zabytki ze skóry i zajmować się podłożami papierowymi. Intrygujące w zawodzie, którego się uczę jest to, że będę robić różne rekonstrukcje i oprawy do książek zabytkowych. A  jest to dotykanie historii zarezerwowane dla nielicznych i jestem z tego dumna. Ponadto uczymy się jak przechowywać dzieła sztuki, robimy rożne pudełka, które w dużym stopniu mają je chronić i pełnić funkcję reprezentacyjną- więc wspaniała praca artystyczna. Myślę, że moje rysowanie tutaj się przyda.

 

Kocham to co robię i życzę każdemu, by odnalazł swoją drogę. Jak się robi coś z pasji praca jest przyjemna i nie męczy nas.


 Z Alicją Jurkiewicz rozmawiała Beata Olejarka

 

obrazy A Jurkiewicz 7

 Do Torunia poszłam na konserwację papieru i skóry bo jest to jedyne miejsce w Polsce gdzie kształcą w tej dziedzinie


obrwazy A. Jurkiewicz 3


obrazy A. jurkiewicz 8 (1)


obrazy A . Jurkiewicz 4


obrazy A. jurkiewicz 6

 


14 myśli na temat “ALICJA JURKIEWICZ-maluję, bo lubię”

  1. zenon pisze:

    „A właściwie za pomocą pędzla na ramy sztalugi, obleczonej płótnem- maluje.” Proszę przeczytać to jeszcze raz i poprawić, szczególnie proszę dowiedzieć się czym jest sztaluga…

    „Dwa lata później dostałam wyróżnienie na Bielanach, w konkursie ,, Portret rodzinny,, był on organizowany po raz kolejny w Lublinie.”…chyba BIENNALE, z tego co mi wiadomo Bielany to dzielnica Warszawy, bynajmniej nie Lublina.

    1. toja pisze:

      jak zwykle wychodzi profesjonalizm dziennikarski. A Twój komentarz zapewne zniknie, jak kiedyś mój, gdy tylko zostaną poprawione błędy.

  2. Lazarus pisze:

    Ojjjoojjjj tragedia… i nie chodzi tylko o przygotowanie i opracowanie tekstu, ale przede wszystkim o formę wypowiedzi owej „artystki”. Chcąc artystycznie dobrać słowa wyszło śmiesznie i żenująco niestety.

  3. xyz pisze:

    Nie zwalałbym winy do końca na artystkę. Daję sobie rękę uciąć, że 70% błędów jak i potknięć stylistycznych jest skutkiem „nie do końca” opanowanej sztuki dziennikarskiej oraz języka polskiego przez Panią Beatę O. która to ten wywiad przeprowadziła.. Nie sądzę np. aby owa artystka nie wiedziała na jakim konkursie dostała wyróżnienie (przytoczone 3 wypowiedzi wyżej Biennale a nie Bielany!)…

  4. Storm pisze:

    Dawno nie czytałam czegoś, tak słabego. Pytanie tylko, po czyjej stronie leży wina? Nie wiem jak ten wywiad wyglądał i w jakiej formie był przeprowadzony (korespondencja czy nagranie), ale całość wyszła kiepsko. Być może były to przytoczone odpowiedzi w oryginalnej formie, jednak sporą część zdań musiałam czytać kilkukrotnie, gdyż gubiłam sens. Muszę przyznać również, że po przeczytaniu wypowiedzi dwudziestodwuletniej kobiety, która twierdzi, że „jak będzie duża i rozważna” to i pomylenie biennale z Bielanami wydaje się być możliwe. Rozumiem, iż nie każdy musi posiadać łatwość wypowiedzi, jednak rolą dziennikarza jest również pomoc osobie, z którą się pracuje. Prosiłabym o poprawienie błędów, aby czytanie stało się przyjemniejsze.

  5. Riff pisze:

    XYZ właśnie straciłeś rękę 😀

  6. j21 pisze:

    według mnie winę ponosi dziennikarka , wynika z tego ze niema żadnego doświadczenia i zamiast skorygować poprawnie wypowiedz idzie na łatwiznę i przetacza jak leci wypowiedzi artystki.

  7. Wojti pisze:

    Uczy się jeszcze dziewczyna nie ma problemów żeby każdy krytyk wystukał swój profesjonalny tekst i umieścił na łamach tego portalu. Dzięki Dziennikarce coś zaczyna się dziać w tym zaścianku zwanym Przeworsk. Ludzie zaczynają dumać nad tym co sie w mieście dzieje i chyba chcą zmian to jest najważniejsze a czy obraz autorka strzeliła w Przeworsku czy Kobylowie dla mnie nie ma znaczenia.

    1. zenon pisze:

      Wojti, wszystko spoko, fajnie, że coś się dzieje, ale nie zwalnia to dziennikarki z rzetelnego przekazywania prawdziwych i sprawdzonych informacji. Człowiek, który nie jest w temacie zostaje w tym artykule wprowadzony w błąd, i to aż dwukrotnie.

  8. abby pisze:

    Myślę,że wina jest po obu stronach. I po stronie artystki, bo chciała się wypowiedzieć mądrze i poetycko, ale zrobiła błędy. Jak również po stronie dziennikarki, która nie ma za grosz profesjonalizmu i napisała ten artykuł jak leci.W słowo w słowo powtórzyła wypowiedzi malarki.Mogła skorygować, poprawić błędy, albo po prostu się nie zabierać za coś o czym nie ma pojęcia. Obie panie chciały się wykazać, ale nie wyszło. Mam nadzieje, że da to im do myślenia i następnym razem będzie lepiej. Jak to mówią człowiek uczy się na błędach.

    1. abby – myślę, że to płonna nadzieja. Śledzę od jakiegoś czasu artykuły pani Beaty i żadnej poprawy nie widzę. Pisze to co jej do głowy przychodzi (niestety, często z sufitu), robi kardynalne błędy, i jak słusznie zauważyłeś/łaś nie ma pojęcia o sprawach, które opisuje. Rzeczywiście przysłowie mówi, ze człowiek uczy się na błędach. Jest jednak i inne mówiące o tym, że od każdej reguły są wyjątki – i to jest z pewnością ten przypadek.

      1. abby pisze:

        podaj login – Hmm no cóż fakt są wyjątki od reguły. To prawda. Najwidoczniej pani dziennikarka pomyliła się z powołaniem. 🙂 Może powinna zostać poetką, albo pisarką ( chociaż to też chyba nie byłby strzał w 10) skoro pisze z sufitu 🙂 Mam też nadzieję, że owa artystka też będzie na przyszłość uważała na to, komu udziela wywiadu. I lepiej dobierała słowa. Bo to bardzo ważne. Jednak podsumowując uważam, że nie chodzi o to kto jaki tekst napisał i co kto powiedział. Chodzi o promocje, reklamę. Nieważne co mówią i piszą. Ważne,że PISZĄ.

  9. Bery pisze:

    Może jednak zwróćmy główna uwagę na to co robi dziewczyna z naszego regionu bo to jest ważne cieszę się że mamy jednak ludzi z pasją i ukłony w stronę pani Alicji

  10. Radek S. pisze:

    jak zwykle stado hajterów, czegóż spodziewać się innego. Gratuluje artystce i Beacie. Jak ktoś nic nie zrobił poza siedzeniem przed komputerem to ogranicza się do krytyki…

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Copyright 2011 - 2017 Portal MojPrzeworsk.pl
Kucab Heron maszyny