Powrót

Blue Note Trip

Lipiec 3, 2011

 

Niewiele jest takich płyt, które potrafią ruszyć nie tylko moje ciało, ale i duszę. Ale jeżeli już się taka znajdzie to poświęcam jej całą moją uwagę. Statystycznie rzecz ujmując moje ciało i dusza zostają poruszone ok. 5-7 razy w roku. To jednak niewiele zwracając uwagę na liczbę ukazujących się produkcji muzycznych. Tym razem jednak moja dusza została wręcz wstrząśnięta, bo wydawnictwo o którym zamierzam napisać to kompilacja aż 6 płyt.

BLUE NOTE TRIP bo o tym mowa, przebojem wdarło się do mojego serca, a pomyśleć tylko, że moją pierwszą płytę z tego cyklu kupowałem w ciemno i jeszcze się wahałem. Wniosek jest jeden ? intuicja mnie nie zawodzi.

Jak każde wielkie dzieło, tak też to wyszło spod ręki wielkiego mistrza i nie tylko z nazwy DJa MAESTRO. Każda z 6 płyt to niezapomniana podróż w czasie i przestrzeni, a same tytuły krążków wskazują, że mamy do czynienia z czymś wyjątkowym. Bo któż by wpadł na pomysł, żeby nagrać płyty myśląc jednocześnie o naszym samopoczuciu, porze dnia, a nawet tygodnia.

Pierwsze wydawnictwo GOING DOWN, GOING UP to niesamowita kombinacja Jazzu, Bluesa, Soulu i Funky okraszona odrobiną nowoczesnych bitów, która zaspokoi pragnienia każdego muzofila (i nie tylko). Jeżeli bliscy są Ci tacy wykonawcy jak Donald Byrd, Molly Johnson czy Eddie Henderson to na pewno będziesz zachwycony.

Z drugiej strony SATURDAY NIGHT, SUNDAY MORNING? uprzyjemnią ulotne chwile dwóch najważniejszych dni tygodnia. Satysfakcja gwarantowana.

I żeby tego było mało to na koniec jeszcze SUNSHINE, SUNRISE. Więc jeżeli jeszcze leżysz w łóżku, a za chwilę musisz iść do pracy to bardzo proszę trzymać się od tych płyt z daleka, bo spóźnienie gwarantowane. A wszystko to sygnowane marką najlepszej jazzowej wytwórni muzycznej świata Blue Note.

Karol Słomiński


Copyright 2011 - 2017 Portal MojPrzeworsk.pl
Kucab Heron maszyny